Kastracja jest jednym z największych problemów kocio - ludzkiego świata. Wielu ludzi uznaje to za czyn niemoralny, drudzy chcą, aby ich kotka chociaż raz miała kocięta, ponieważ rzekomo jest to zdrowe. Zapraszamy do zakładki kastracja, gdzie temat jest nieco przybliżony.

Zastanów się, czy Twój kot jest u Ciebie bezpieczny? Jakie zabezpieczenia chronią Twego pupila przed nieszczęściami czyhającymi w domowych zakamarkach? Jakie niebezpieczeństwa czekają na kota poza domem? Czy masz zabezpieczone okna? Jeśli nie, to zapoznaj się z zakładką poświęconą bezpieczeństwie kota w domu i poza nim.

Rasy kotów

PIELĘGNACJA

Sierść

W przypadku ras krótkowłosych, wystarczy czesać kota bardzo dokładnie raz w tygodniu. Wyjątkiem są okresy linienia, kiedy należy to robić dużo częściej. W tych okresach bardzo pomaga kotu stosowanie past odkłaczających. Ułatwiają one strawienie sierści i wydalenie jej wraz z kałem. W przypadku ras długowłosych, a w szczególności persów, dwa razy dzienne, a na pewno codzienne czesanie jest niezbędne.

Podcinanie pazurów

w przeciwieństwie do całkowitego usunięcia pazurów skrócenie ich nie robi krzywdy kotu, wręcz przeciwnie: może mu nawet pomóc. Kot kanapowy nie ma gdzie zetrzeć nadmiernie rosnących pazurów i może to spowodować ból w ich okolicach. Pomijając już fakt, że lepiej zostać podrapanym przez kota z przyciętymi niż z długimi pazurami, co się tyczy również mebli. Istnieją specjalne cążki do podcinania pazurów, ale wystarczy dobra obcinarka. Trzeba być jednak przygotowanym, że nasz kot może zaprotestować, bo one zazwyczaj tego nie lubią. Dlatego trzeba być bardzo zdecydowanym, ale jednocześnie delikatnym.

Jak to zrobić: Weź kota na ręce i przemawiaj do niego łagodnie. Następnie posadź go sobie na kolanach tak, żeby był plecami do ciebie i przytrzymaj jedną z jego łapek. Cały czas przemawiaj do kota. Lekko naciśnij na jeden z palców, żeby wysunął się pazurek. Przytnij go, ale pamiętaj, żeby nie uszkodzić nerwu. Łatwo go wypatrzeć, bo pazur jest szary, można powiedzieć, że prawie przeźroczysty, a nerw różowy. Kot może stwarzać problemy. Dlatego do przycinania pazurów należy przyzwyczajać go od kocięcia. Jeśli zacznie warczeć, albo prychać i wyrywać się - nie puszczaj go! Nie puszczaj, aż do zakończenia operacji, w przeciwnym razie, za drugim razem sytuacja się powtórzy. Głośne "nie" i prychnięcie powinno wystarczyć. Kot musi wiedzieć, że to ty tu rządzisz, a on musi się podporządkować. Z czasem się nauczy.

Kąpiel

Jest ona odradzana jeżeli nie jest to niezbędne dla zdrowia i samopoczucia kota wraz z domownikami. Podczas kąpieli woda zmywa z kociej sierści warstwę ochronną, dlatego zwiększa się podatność na infekcje i przeziębienie - tyczy się to przede wszystkim kotów wychodzących. Nie ma potrzeby kąpania kotów - są to na tyle czyste zwierzęta, że nigdy nie można by nazwać ich brudnymi. Wyjątkami są sytuacje, kiedy zwierzę dopadną pchły, czy wytarza się w czymś niemiłym.

Koty niewychodzące praktycznie nigdy nie wymagają od nas wodnej interwencji. Czasem hodowcy kąpią swoje koty przed wystawami, żeby sierść nabrała puszystości i większej objętości. Jednak także są to działania sporadyczne.

Jednak jeśli już dojdzie do sytuacji, kiedy kąpiel naszego podopiecznego jest niezbędna, jest tu kilka wskazówek, które pomogą Państwu w szczęśliwym rozpoczęciu i zakończeniu tej wbrew pozorom dosyć trudnej operacji.

Co ci będzie potrzebne: dwa czyste ręczniki i szampon specjalnie przeznaczony do kąpieli kotów.

Zanim weźmiesz kota, przygotuj łazienkę. Postaw w łatwo dostępnym miejscu szampon i ręcznik, drugim wyłóż dno wanny - pupil będzie mógł wbić w niego pazury, bedzie się czuł bezpieczniej. Napuść troszkę wody, jednak pamiętaj, żeby miała odpowiednią temperaturę - nie za ciepła, nie za zimna. Kiedy już wszystko jest gotowe, możesz pójśc po kota. Weź go na ręce i przemawiaj łagodnie. Zanieś do łazienki i zamknij za sobą drzwi na klucz. I teraz przychodzi czas na dokonanie operacji właściwej: trzeba umieścić kota w wannie i jakimś dziwnym sposobem sprawić, że nie ucieknie, a prób możemy być na 100% pewni.

Jedna osoba niech wejdzie do wanny. Niech to będzie ta silniejsza. Osoba, która stoi, niech poda kotka osobie będącej w wannie. Od razu trzeba mieć prysznic w pogotowiu. Kiedy woda jest już ustawiona, należy dwiema dłońmi przy karku mocno przydusić nieszczęśnika do dna wanny, od razu zacząć polewać wodą. Na pewno będzie mocno i głośno protestował, ale kiedy będzie już cały mokry najprawdopodobniej pogodzi się ze swoim losem i zaprzestanie walki. Oczywiście dalej powinniśmy uważać na jego zęby i pazury. Przy polewaniu unikajmy moczenia głowy, a w szczególności uszu, chyba, że nasz kot ma pchły i jest to konieczne - wtedy ostrożnie omijać uszy.

Namydlić i spłukać, tu należy zwrócić baczną uwagę na brzuch zwierzęcia, który często nie zostaje dostatecznie dobrze spłukany.

Podczas całej operacji należy przemawiać do kota łagodnym i przyjaznym tonem, mówiąc mu, że jest najpiękniejszym, najcudowniejszym i najgrzeczniejszym kotkiem na świecie. Po dokładnym spłukaniu osoba, do której wasz pupil ma największe zaufanie niech weźmie go na ręce i owinie ręcznikiem. Jeśli mamy pewność, że po postawieniu na np. pralce kot nie będzie się wyrywał, możemy to zrobić, oraz jeśli nasz kot nie boi się suszarki, trochę go podsuszyć. Oczywiście, jeśli zdecydujemy się na tę opcję, nie możemy w nadmiarze obdarzyć kota naszym zaufaniem. Dlatego cały czas niech ktoś trzyma delikatnie (można powiedzieć "asekuracyjnie") podopiecznego. Jeśli jednak nasz kot jest typem "płoszka", lub po prostu nie przyzwyczaił się do tego typu urządzeń, po uprzednim wstępnym osuszeniu go ręcznikiem, można go włożyć do transportówki, postawić gdzieś, gdzie na pewno będzie mu bardzo ciepło (najlepszym rozwiązaniem byłoby akwarium z dobrą klapą, jeśli jest dostatecznie duże) i zapalić nad nią lampkę jako dodatkowe grzanie.