Zastanów się, czy Twój kot jest u Ciebie bezpieczny? Jakie zabezpieczenia chronią Twego pupila przed nieszczęściami czyhającymi w domowych zakamarkach? Jakie niebezpieczeństwa czekają na kota poza domem? Czy masz zabezpieczone okna? Jeśli nie, to zapoznaj się z zakładką poświęconą bezpieczeństwie kota w domu i poza nim.
KOT W LITERATURZE
Żyją jak pies z kotem - tak mówimy o ludziach, którzy są ze sobą nieustannie skłóceni i popadają w coraz to nowe konflikty. Pies goni kota, gdy tylko ma ku temu okazję, kot zaś zwykle ucieka w miejsce dla psa absolutnie niedostępne. Gdy tylko poczuje się bezpiecznie, zaczyna "grać psu na nosie", prowokuje go do szczekania i kolejnych bezowocnych prób rozprawienia się z intruzem. Znane są na szczęście liczne przypadki, kiedy kot i pies żyją w najlepszej komitywie, wspólnie pilnując obejścia przed niespodziewanym wtargnięciem obcych kotów. Takiego nieproszonego gościa należy wtedy jak najszybciej przegnać, czyli popędzić mu kota.
Wykręcać kota ogonem - to przeinaczać, zniekształcać fakty, przedstawiać coś w fałszywym świetle. Wystarczy spojrzeć na koci ogon: kręci się i wije, zagina w znaki zapytania, pręży w wykrzykniki. Czasami miota się na boki niczym błyskawica. Nigdy do końca nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi naszemu kotu...
Koci łeb - posiada ktoś, kto nie jest w stanie niczego się nauczyć, ani niczego zapamiętać. Zastanawiające, skąd wzięło się to powiedzenie? Przecież wiadomo, że koty mają doskonałą pamięć. Potrafią długo chodzić obrażone na swoich właścicieli z powodu jakiejś drobnostki. Czasem wystarczy jedno słowo wypowiedziane ostrzejszym tonem - i już nasz kot ma powód do wielodniowej obrazy. A ilu rzeczy koty mogą się nauczyć! Nawet otwierania lodówki... Chociaż wiadomo, że pierwsze koty za płoty - czyli początkowe próby będą nieudane. Należy zatem wykazać odrobinę cierpliwości, a każdy uzdolniony kot z pewnością nauczy się wszystkiego, co tylko uzna za korzystne...dla siebie.
Kociokwik - to określenie na złe samopoczucie, zamęt w głowie, chaos. Trzeba przyznać, że trafne. Koty, gdy są niezadowolone lub boją się czegoś, potrafią wydawać zupełnie nieprawdopodobne dźwięki: piski, syki, chrząkania, a nawet warczenie. Przeciwieństwem kociokwiku jest ciche, spokojne mruczenie zadowolonego kota, które w niczym nie przypomina kociej muzyki, polegającej na specyficznym zawodzeniu i jęczeniu, jakie można usłyszeć podczas wiosennych "kocich godów".
Kupować kota w worku - to przysłowie znane w wielu krajach europejskich. Pochodzi z okresu, kiedy kot był zwierzęciem rzadkim, luksusowym i bardzo cennym. Niektórzy próbowali kupić go na jarmarkach, gdzie niejeden klient pośpiesznie płacił za zapakowanego w worek"kota", bez oglądania zwierzęcia - w obawie, by sprzedający nie rozmyślił się i nie podniósł ceny. Po rozwiązaniu worka często okazywało się, że zamiast dorodnego kota znajduje się w nim zając, łasica lub inne pospolite zwierzę.
CIEKAWOSTKI
Przy wejściach do japońskich restauracji i sklepów stawiane są figurki tzw. japońskich kotów powitalnych. Przedstawiają one koty z uniesioną przednią łapką (często łapka macha do wchodzących klientów w geście pozdrowienia). Figurki te nazywane są "Meneki-Neko", co znaczy "Koty witające". Mają one przynosić szczęście oraz zapewniać pomyślność w prowadzonych interesach. Pierwowzorem figurek kotów powitalnych są koty starej japońskiej rasy - japońskie koty powitalne - Bobtail lub inaczej Kimono Cat, czyli "kot w kimonie".
Koty są niezłymi pływakami, chociaż wiadomo, że nie cierpią wody. Są bardzo niezadowolone gdy mają mokre futro, dlatego rzadko można spotkać je podczas kąpieli. Wyjątkiem jest kot cętkowany (inaczej taraj), zamieszkujący wilgotne dżungle Indii, Nepalu, Birmy, Tajwanu i Cejlonu. Najczęściej przebywa w ujściach rzek. Uwielbia nurkować w głębokich wodach, polując na skorupiaki i ryby, za to niechętnie wspina się na drzewa. Rozmiarami dorównuje polskiemu żbikowi.
Koty żyją średnio 12 - 19 lat. Najstarszy znany kot dożył 36 lat i zmarł w 1939 roku w Devon, w Wielkiej Brytanii. Z kolei największy kot świata mieszkał w Australii. Ważył ponad 21kg, miał ok. 38cm wysokości w kłębie, prawie 84cm obwodu w pasie i blisko 97cm długości. Najmniejszy żyjący obecnie kot świata ma 7 cm wysokości i 19 cm długości. W przeciętnym kocim miocie przychodzi na świat od 4 do 8 młodych. Znany jest jednak przypadek kotki z Anglii, która w 1970 r. orodziła 19 kociąt! Rekord ten do tej pory nie został pobity.
Koty były i są ulubieńcami wielu słynnych ludzi. Ich miłośnikiem był m.in. car Rosji - Piotr Wielki, prezydent USA - Abraham Lincoln, reformator religijny - Marcin Luter, a także kompozytorzy - Wolfgang Amadeusz Mozart i Maurice Ravel> Podobno poeta Dante Alighieri nauczył swoje dwa perskie koty przewracać strony w książkach, a kot powieściopisarza Charlesa Dickensa gasił świecę łapką, gdy jego pan szedł spać. Ernest Hemingway, który hodował 40 kotów dbał, aby jego ulubieńcy codziennie mieli świeże krowie mleko, zaś francuski kardynał Richelieu zapisał cały swój majątek ukochanym czternastu kotom.
W starożytnym Egipcie koty otaczano czcią boską. Bogini radości i wdzięku - Bast (Bastet), przedstawiano jako kotkę lub kobietę z kocią głową. Spowodowanie śmierci kota karano śmiercią. Gdy kot umarł, domownicy na znak żałoby golili sobie brwi, a zwłoki zwierzęcia balsamowano i składano w sarkofagu na kocim cmentarzu (największy znajdował się w mieście kociej bogini Bastet-Bu-Baptis). Znana jest historia przegranej przez Egipt bitwy z Persami: na tarczach wroga widniały wizerunki kotów, których Egipcjanie nie ośmielili się zaatakować.
Kot jest źródłem licznych przesądów. Wielu ludzi uważa, że czarny kot przebiegający drogę przynosi pecha. Szkoci wierzą, iż jeżeli na werandzie pojawi się obcy czarny kot, przyniesie im szczęście. Zdaniem Włochów szczęście spotka też kogoś, kto usłyszał kichanie kota. Z kolei Anglicy twierdzą, że kiedy kot myje się za uszami, niechybnie spadnie deszcz. Francuzi wystrzegają się przechodzenia przez strumień z kotem na rękach - podobno przynosi to pecha. Amerykanie lubią śnić o białych kotach - sny takie zwiastują pomyślność w życiu.
Koty są przywiązane do miejsca, w którym żyją. Potrafią wrócić do swojego domu nawet z dużej odległości. Swego czasu umiejętność tę próbowano wykorzystać w praktyce, aby zastąpić kotami gołębie pocztowe. W 1879 roku 37 kotów wywieziono z Liege (Belgia) do miejscowości odległej o 30 km, przytwierdzono im przesyłki, po czym wypuszczono na wolność. Wszystkie zwierzęta w dosyć krótkim czasie wróciły do swoich domów, jednak większość z nich po drodze przy okazji pozbyła się przesyłek...
